Opis
Jezioro Turkana. W tym miejscu prawie każdy odniesie wrażenie, że czas po prostu przestał tu płynąć tysiące lat temu. Rocznie dociera tu mniej turystów niż wchodzi na Mount Everest. Tutaj właśnie, w miasteczku Loiyangalani istnieje hotelik należący do Bena Orbory, localsa, który prowadzi tu interes mimo, że córka mieszka na… nowojorskim Brooklynie. Tutaj, na końcu świata, gdzie prąd jest tylko z generatorów, paneli słonecznych albo turbin wiatrowych a samo miasto wygląda jak scenografia filmu science fiction.
Warunki zakwaterowania są proste, ale to jedyne miejsce na tej kamiennej pustyni, które urzeka dbałością o jakość usługi i obsługi.
Dlaczego warto?
- Oaza na pustynnym terenie wybrzeży Jeziora Turkana
- Fantastyczna baza wypadowa na aktywności, które można robić w czasie pobytu nad jeziorem
Aktywności
- Całodniowy rejs na wyspę południową – Park Narodowy, gdzie występuje największa na świecie kolonia krokodyla nilowego
- Odwiedziny w wiosce najmniej licznej grupy etnicznej w Kenii – El-Molo
- Odwiedziny w miejscach istotnych dla historii ewolucji człowieka – zwiedzanie skamieniałego lasu, prastarych malowideł naskalnych czy świętych źródeł